Pan w TV wlasnie powiedzial:
„wszyscy Ci ludzie przyjeli komunie na porannej mszy przed wyjazdem, wiec wszyscy byli gotowi na spotkanie z Bogiem. I Bog wyszedl do nich.”

Na prawde, to jest mozliwe tylko w pierdolonym Kaczystanie, i tylko tutaj mozna w ten sposob uzasadnic ludzka pazernosc, sknerstwo i zaklamanie.
Uzasadnic niekompetencje biura podrozy, ktore wysyla autokar z kilkudziesiecioma ludzmi droga, na ktora ten autobus nie mial prawa sie w ogole znalesc. Biura ktore wysyla w trase z kilkudziesiecioma ludzmi autobus bez badan technicznych, by bylo taniej. Ktos oszczedzil na kosztach oplat za autostrade, ktos oszczedzil na badaniach technicznych, ktos oszczedzil na odpoczynku kierowcow. Ten sam ktos pomodli sie standardowo za dusze pielgrzymow.
Ktos zapewnil tym ludziom spotkanie z Bogiem, wczesniej niz byli gotowi.

Wiec moj pomysl idzie dalej – organizujmy takich wycieczek wiecej!

„Jutro spotkaj Boga!” – W programie: spowiedz i poranna msza z komunia, wyjazd. I ladowanie na kamikadze w jakims wawozie. Pozbedziemy sie w ten sposob najbardziej naiwnych moherowych dewotow i przy okazji niesprawnych autobusow. Narod bedzie rosl w sile, a ksiezulkom bedzie sie zylo jeszcze dostatniej.

Rzad oglosi zalobe, a Kaczynscy wyplaca niefrasobliwym biurom podrozy prowadzonym przez pazernych ksiezulkow wysokie odszkodowania z tyt. ubezpieczenia. Z moich podatkow.