Sciemniacz !!

Blog polityczno - społeczno - oniryczny

Wpisy z okresu: 11.2007

24 gadziny ;)

2 komentarzy

Jak ja lubie wracac do miejsc, do ktorych mam sentyment, w ktorych czuje dobrze, czasem nawet magicznie.. Wiec magicznie jest nieco, kiedy oba pociagi, ze Szczecina i z Lodzi, przyjezdzaja do Sopotu rowno co do minuty, o piatej nad ranem.. Fajnie jest spotkac sie tak w polowie drogi! ;) Magicznie jest, kiedy znajduje sie porozumienie i wspolny jezyk w tak wielu sprawach, chodzac z kubkami goracej, parujacej kawy po irlandzku, po listopadowym parku, pelnym tysiecy rozwrzeszczanych ptakow, wypatrujac switu.. Fajnie jest, lezac ze soba, w polsnie ogladajac pod rzad filmy "1984" i "Jozefa K" :)

Moon Slider na Przystani

Sympatycznie jest pozrec ugrilowanego pstraga na Przystani, i popic grzanego wina.

Moon Slider na Przystani

Wariacko jest wkrecic sie Szwedom na firmowa impreze i ja rozruszac :P Zakrecenie jest szalec i wyskakac sie po studencku na dyskotece do 4 rano ;)

"Zabawa bedzie git, poki nie nadejdzie swit!" – a to Tzolkin

Szkoda ze oba pociagi odjezdzaja tak samo rowno o piatej rano. Pierwszy, a moze ostatni raz? ;)

CZAS NA ZMIANY

Brak komentarzy

Jako że trza olać przeszłość i się odciąć od bezsensowności wszelakiej, jak każdej jesieni zmieniłem komórkę :) Zbackupowawszy oczywiście do celów dowodowych archiwum SMS, pozbyłem się archaicznej już Nokii 6230i i dołożywszy 200 złociszy, nabyłem a701! Podoba mi się ten sprzęcik – ma to samo co N95, a kosztuje 2x mniej niż to, co proponują w supermarketach :) I parę bajerków sobie wgrałem – najbardziej się cieszę z oprogramowania LingvoSoftu – ktore ma nie tylko słownik, także frazeologicznych wyrażeń po grecku, ktory gada na głos zdania zwracając uwagę na greckie akcenty, potrafi przełożyć zdanie ze słuchu, a FlashCadsy po nauce upierdliwie przepytują mnie z wymowy i pisowni wyuczonych słówek :)

A701 – GPS z telefonem w brzuchu :)

Oczywiscie przy okazji wgrałem sobie w GPS-a mape Krety – w końcu niema co błądzić po uliczkach na kontrakcie :) No i całkiem fajnie, odwiedzając ludzi różnych miastach, nie idzie po prostu zabłądzić – plan miasta wyświetla się w ręce, na terenie całej UE :) Slowem, calkiem przyjemna zabawka, ktora ma przy okazji internet z WiFi i potrafi gadac przez Skype, gdy sie z niego dzwoni jak z komorki :P Zawsze taniej. A najbardziej mi sie w nim podoba CALL-FIREWALL! :) Cos o czym zawsze marzyłem! Można po prostu ustawić listę telefonów które zawsze dzwonią (np. z rodziny) tych które nie dzwonią nigdy (sygnałki/strzałki), a na ‚zastrzezone’ automat wysyla SMS o zdefinoiwanej tresci, zamiast odebrać bydlaka. No i mały bajerek – nie ma klawiatury. Wystarczy odręcznie pisać po ekranie, a nie dukać trzy razy w klawisz każdej literce SMSa. Albo po prostu wyraźnie mówić do mikrofonu. Wreszcie telefon zaczął robić to, czego się po nim spodziewam w XXI wieku. W końcu to już nie czasy jakiejś zapyziałej Motoroli czy nokii 3310:)



  • RSS
  • Facebook
  • Nasza Klasa