Sciemniacz !!

Blog polityczno - społeczno - oniryczny

Wpisy z okresu: 10.2008

„Radosna Lekkość Bytu” !!

1 komentarz

..październikowy Poznań o trzeciej w nocy jest niesamowity.. Cisza, pustka, wreszcie miasto jest Przestrzenią w której nie tylko pędzą samochody, ale nawet centralne centrum Miasta zachęca, żeby ot tak, stanąć, uśmiechnąć się, posłuchać chwilę ciszy i poczuć chłodną pajęczynę mgły powoli i delikatnie osiadającą na twarzy…

 

Spleen o trzeciej nad ranem…

..w spokojnym brzęku butelek
odnajdę kiedyś moje nadzieje
upiekę się jak kartofelek
i nigdy już nie wytrzeźwieję :D

No dobrze. Inicjatywa, ktorą odpalilem zaledwie w maju, tak zupełnie jako działalność uboczną mojego zwyczajnego zaciekawienia życiem (i nowymi trendami Technologii, która z 3% obecnie, wg prognoz w ciągu paru lat rozwinie się do 25%), rozrosła sie w tym momencie do samonakręcającej się maszynki do robienia pieniędzy nawet bez popychania :) Obecnie jest to tylko kwestia koordynacji działań przez max godzinkę dziennie i wysłania kilku e-maili do współpracujących Serwisów w Sieci :)

Tak na prawdę lubie ten stan, lubię tą świadomość, że do końca życia mogę się położyć i leżeć, nie oglądając się na żadne Fundusze Emerytalne, Banki, Kredyty i ich spłaty, czynsze i OC za kolejnego Mercedesa :)

Lubię ten stan, kiedy mam świadomość że niczego NIE MUSZĘ. Nie muszę łazić do żadnej pracy, składać piątkowych raportów szefowi, zmieniać co roku auta i kafelków w łazience. Mogę. Ale kompletnie nie czuję takiej ambicji – i to mnie właśnie bawi :)

Mogę raz albo dwa razy w tygodniu wdepnąć na godzinkę, dwie, do pracy, jeśli dziewczyny z Urzędu zadzwonią o pomoc przy wdrażaniu polityki bezpieczeństwa baz danych osobowych w Urzędzie..

Uwielbiam ten stan, kiedy nie muszę z nikim konkurować, nikomu dorównywać, mogę po prostu patrzeć na coraz bardziej rudziejące i coraz bardziej mokre liście naszej złotej jesieni, głaskać świeżo spadłe kasztany po gładkich, lśniących w złotym słońcu brzuszkach i czuć ich połyskliwy dotyk..

Teraz sobie myślę – było by całkiem miło przenosić się wraz z porami roku do miejsc, w których wtedy najprzyjemniej się mieszka..
Muszę nad tym pomyśleć logistycznie!! :)

Być może jak frytka, życiem się spalę do szczętu
lecz powiem Ci, mój dobrodzieju,
że z duszy swej już nigdy nie zrobie nikomu prezentu!


  • RSS
  • Facebook
  • Nasza Klasa