Sciemniacz !!

Blog polityczno - społeczno - oniryczny

Wpisy z okresu: 11.2008

..Czyli "Serwisowe rozmowy z debilami, odcinek sto miliardów pięćset osiemnaście"
(rozmowe zaczyna potencjalny Klient)

- Hi
- re
- wyslalem ci tego road angel 6000 bez karty doszedł juz
- Nie przypominam sobie, bysmy przeszli na "TY". Poza tym, nie wiem z kim rozmawiam.
- rozmawialismy przez telefon tez jestem z anglii
- w ostatnim tygodniu rozmawialem z dziesiecioma osobami z Anglii. Nie jest Pan jedyny na swiecie – mozna to zauwazyc przy odrobinie spostrzegawczosci. ZWYKLE Przedstawienie sie ulatwia zawsze sprawe. Podobno w Anglii to nalezy do dobrego tonu.
- mowilem np ze podmienialem my flash disc w nawmanie i hula mi tomtom 6, i mowilem o tym road ange 6000 ze mam go bez karty
- Wiec prosze DOKLADNIE I KONKRETNIE, Inaczej nie bede w stanie odpowiedziec na Panskie pytania.
- no to trzeba nadawac potencjalnym klientom odpowiednie pseudo ja tak robie i wiem do kogo pisze
- nie generuje SZTUCZNYCH nazw. Kazdy kulturalny czlowiek sie przedstawia – TO WYSTARCZA, zamias pseudonimow. Rozmawiajmy jednak na pewnym poziomie. Wiec tego poziomu bede jednak sie trzymal i WYMAGAL… Wiec slucham z zaciekawieniem.
- no w poniedzialek chyba mowilem o paczusce i mowiles zeby w kopercie poleconym
- Po raz kolejny przypominam, ze nie pilismy piatego piwa w jednym Pubie – nie przeszlismy wiec na "Ty"

(konsternacja i zero odzewu. Czyzby ni wytrzymał poziomu rozmowy?:P )

No dobra – tydzien temu mialem przygotować wyklad dwugodzinny na temat zabezpieczenia baz danych pod katem ustawy o bezpieczenstwie dnych osobowych. Wyszlo fajnie – nawet sie nie spoznilem, mimo wieczorem..

Oczywiscie poprowadzilem wyklad brawurowo, na dwoch plaszczyznach merytorycznych, czyli "jak to ma byc wg wytycznych" i "jak to po naszemu rozumiec" i kilka razy uzylem zwrotu mojego ulubionego wykladowcy od Routingu: "fajnie i niefajnie"  -uwielbiam ten zwrot, ukazujacy wady i zalety pewnych spraw ;) Czyli, slowem, trend jest taki, jak zrzucic wiekszosc obowiazkow na pracownikow by odciazyc Administratorow Danych :D

Slucham sobie Malenczuka "Twarze przy barze"

A zaczelo sie od tego, ze jedna Pani podpierd.. druga Pania z Biura, a dokladnie swoja Kierowniczke, ze ujawnila zarobki pracownikow, a i to nie osobowo, tyko po stanowiskach, ktore i tak sa z zalozenia obowiazkowo jawne z racji PIP
No wiec przyszlo pismo z Urzedu Spraw Wewnetrznych, jak to nalezy bardzo zabezpieczac dane osobowe i jak to bedziemy z tego rozliczani :)

Wiec szkolenie sie odbylo, a co za tym idzie, wdrozenie Wytycznych ;) Kazda Pani z Urzedu dostala wygaszacz ekranu z czasem 1 minuta i obowiazkiem ponownego logowania do domeny NT, poza tym, kazdy dostal swoj login i pass na swoj komuter :) Czyli wiadomo, jesli ktos cos zbroi, na serwerze sie loguje. I przykaz, ze ma patrzec, czy klient pendriva nie wtyka chylkiem w komuter.  No i w ten sposob wprowadzilismy wysoki stopien zabezpieczenia danych osobowych :D

O, a jeszcze z innej beczki – czy ktos wie, co to jest tzw. SUSZ SZKOLENIOWY? :D
To sa po prostu suche ciasteczka i herbata, podawane w przerwach kawowych na szkoleniach, wyszczegolniane w ten sposob na fakturze ;)

A teraz slucham "Uciekla ladna babeczka z dosc wesolego  miasteczka" ;)

Kalinichta ;D

1 komentarz

"Kalinichta, kise mu tin nichta"

czyli: 

"Dobranoc, pocałuj mnie tam gdzie najciemniej, tak na noc" ;) 

…pierwszy raz mi sie udalo przetlumaczyc ten grecki idiom tak ladnie na polski, wiec sie pochwale, a co mi tam :D

Na Serwisie w dzień pracowy, takie słyszy się rozmowy…(2)

– Klient: Nie moge wyciągnąć Paska Windows na Nawigacji – pierdułka a wkurza niesamowicie
– Serwis: wkurza, to jak tesciowa ze studni wylezie :D


  • RSS
  • Facebook
  • Nasza Klasa