Sciemniacz !!

Blog polityczno - społeczno - oniryczny

Wpisy z okresu: 10.2011

Pamietam jak dziś. A lato było piekne tego roku.

Był rok 85-ty, wieku ubieglego. Byłem w siodmej klasie podstawówki (nie było wtedy takich wynalazków jak gimnazja).. komuna zafundowała mi wtedy trzy miesiące darmowychwczasów w Kołobrzegu – byłem zdechlakiem, a za sanatorium się wtedy nie płaciło – jak w każdym normalnym kraju.
Pamiętam jak dziś -

 Szalone lato, lato hochole, zwariowana słoneczna gorączka..(JołTuba link)
 
Sanatorium "Słoneczko" – cztery piętra kołchozu koszarującego zdychające na suchoty dzieciaki. Byłem jednym z najgorszych – do dziś się szczycę tym, że na tablicy najniegrzeczniejszych wychowanków zawsze prowadziłem w rankingu (jakieś czarne słoneczka na tablicy to chyba były..) – w czyms trzeba być najlepszym!
I tam właśnie na tej samej sali zdechlakow, był starszy koleś, AŻ z ósmej klasy, ktory ciagle śpiewał jakieś dziwne kawałki.. O jakichś milicjantach, o zadymach, o dziwnych rzeczach.. ON mnie tym ZARAZIŁ. Zaraził mnie milicjantem, który wskaże drogę!! Zaraził mnie KPINA z milicjanta, z calego tego cyrku..

Spytaj milicjanta, on ci prawdę powie,
Spytaj milicjanta, on Ci wskaże drogę ! JołTuba link

A że mialem wtedy radiomagnetofon "Kasprzak" (kieszonkowego nie dostałem w życiu ani złotówki.. sam se go kupiłem, byłem wcześniej w kilku sanatoriach i podłapałem biznes.. burżujstwo jak cholera, tylko dwa takie były na cały kołchoz, sześc blokhauzów.. Byliśmy w blokhauzie A, kryptonim weranda.. A na sali dla takich dzieciaków gniazdek wtedy do zasilania magnetów nie było – wiec zrobiliśmy dokładnie tak jak się to robi w więźniu pod celą – pociagneliśmy do magnetofona prąd z żarówki :) I to tak, że jak wychowawczynia swiatło gasiła, to nadal grało :) )

To się wtedy wieczorami łapało radiową "czwórkę" i kawałki Dezertera szły pełna parą przez okno :P Poki wychowawca nie przylazł- wtedy na pare minut się sciszało :)
Złaziliśmy wtedy nocą, gdy Trójka nadawała LIstę, po kratach od balkonu do lasek piętro niżej, zostawiając podpiety jak w więźniu magnetYfon na cały regulator pod oknem :)
I leciao Turbo, Kombi, Dezerter, Siekiera, Zielone żabki..
A dziewczynom się podobało że przychodzimy do nich na dół po tych kratach od balkonu :) I że puszczamy taką dziwna, nie-radiową muzykę :) A zgrabne były, że ojej.. Każda się na plaży prezentowała.. I czasy były fajne.. Nie trzeba było mieć nastoletnirj czarnej BM-y, wystarczyło rurkę z kremem postawić :)

Ludzie gromadzą coraz więcej mebli
Ludzie się bogacą, lecz duchowo są biedni
Nic w nich ciepłego nie pozostało
Chore oblicza i chore ich ciało


I takie to były moje początki PUNKA :) I tak mi zostało :)

A pozniej, juz za dwa lata w Liceum, w Osiedlowym Domu Kultury SŁOŃCE na Winogradach (który wtedy prowadził Hipis- Dzieki, Gosciu, jeśli jeszcze zyjesz! :) szalelismy w wOjkach (nie kazdego było stać na prawdziwe Punkowe Ojki – Rumuny z GSU w Rogożnie.) I szaleliśmy przy Pidzamie Porno, gdy Grabaz dar ryja i "Jozefie K", albo "Majakowskij".. A bywalo, ze akustyk-komuch po prostu wylaczal mikrofon… Takie klimaty byly :) A i tak sie mu dawalo na flaszki  idawal sie podlaczac pod konsole z Kacprzakiem, zeby koncert nagrac.. Idzieki temu sa dzis stare nagrania z koncertow ze Slonca :) A co Dzadza wyprawial.. Albo inne reggeaowe kapele..

Dalej kocham Clash, ciągle lubie Ramoness" ;)
i nadal:

Kotów kat ma oczy zielone,
kotów kat pazurami trzyma się za życia brzeg..

Moje dni są już policzone..
Czekam aż świat zazieleni się na śmierć..

zieleń i śmierć są zbyt blisko.. Czuję jak pachną pod progiem.. Dziś umieram. Zapach śmierci.. Przesiąka przez moją podłogę.. Blisko.

Zanim piorun i tęcza przejdą przez smutków most
Zanim dzień stąd odleci na chmurze
Zanim groszki i róże pocałują się znów przez płot
Zanim kurz pozamiata podwórze

Szeptem na ucho powiem że…
Że ja, ja się tego wyrzekam…

Zostawiam pożegnalny list i Kopertę z moim DNA
Dalej po cichutku gra Radio Dalmacija
Zgasiłem światło już, bardzo chce mi się spać….

Ot, kurwa, punkowy testament. I huj!
..A moze jednak.. Znów wstanie dzień? (JołTuba link) 

Co ma Bóg pomiędzy nogami?

Brak komentarzy

Teza: HUJA ma. Czyli nic nie ma!!

Dowod wprost: Bóg jest istotą najwyższą, najdoskonajszą i JEDYNA (w Trojcy..)

Nie potrzebuje się więc rozmnażać jak ludzie – może chcieć najwyżej "stworzyć" (bo nie urodzić chyba?) Pierwszego Anioła Światła równego sobie wiedzą i zrozumieniem (a imię jego Lucyfer) lub kazać Duchowi Św. natchnąć jakąś wiejską dziewczynę. Nie może natomiast spółkować – nawet nie ma z kim – a że mógł by (jest WszechMogący!) sam ze sobą, to trochę tego nie zaakceptujemy, prawda? ;)…

BÓG, jako istota Boska i DOSKONAŁA, NIE MOŻE mieć rzeczy zbędnych – czyli także hujka ani cipki :) A nawet pępka.

BTW, Aniołowie także nie mają genitaliów – tak jest wyraźnie w kilku miejscach Ksiegi (Biblii) zaznaczone! To ze herubinki barokowe obowiazkowo maja hujki, to licencja poetica ówczesnych malarzy :)

A ten nasz Bog Ojciec, ze sterotypowego wyobrazenia?
Taki starzec (ON) siedzący na chmurce, z brodą? Broda to tzw. trzeciorzędne cechy płciowe. ZWIĄZANE z płcią. Męską. Ale to tylko błąd JĘZYKOWY w tłumaczeniach na łacinę :) "Pater" to nie tylko "ojciec", ale przede wszystkim "głowa rodziny, rodu, szef/szefowa klanu" – a że po 4 w.n.e. przeważały społeczeństwa partiarchalne (facet królem), różnica pomiędzy "głową klanu" (bez płci!) a "starym ojcem rodu" się zatarła..

Tylko Prorok Chrystus byl pół-człowiekiem – posiadał cechy zarówno ludzkie (męskie przyrodzenie) jak i boskie.
Pamiętacie takie anime "Dragon Half"? ;) Tam przyjaciółka głównej bohaterki pyta ją, dlaczego ma.. pępek! Bo przecież smoki rodzą się z jaja! Mink odpowiada – jestem PÓŁ-smokiem :) Tak troche jak Chrustus :)

A, że niby smoki nie istnieją?? To dlaczego szanowany biskup (ten od: "koń jaki jest, każdy widzi"), twórca Pierwszej Polskiej Encyklopedii napisał w niej: "smoka trudno zabić, ale próbować trzeba!" ?

..tak ponoć brzmiało nieoficjalne hasło tego Ruchu :)

Wielkim przegranym tych wyborów jest SLD (po dobrych wynikach w Samorządowych..), wielką natomiast niespodzianką i ewenementem jest Męczykot – Palikot (wystrzelił w górę niczym Stan Tymiński – ciekawe czy tak samo skończy, monopolizując kablówkę w Boliwii :P

Ale patrząc na WYNIKI WYBORÓW, trudno się oprzeć wrażeniu, że tak PO jak i SLD straciły na rzecz Męczykota głosy ludzi NAJBARDZIEJ POSTĘPOWYCH, niz się tym dwóm partiom wydaje, że być powinny- tak na wszelki wypadek sa zbyt zachowawcze..

Stracili głosy tych młodych licealistów, którzy już wiedzą choćby z Netu, że da się żyć inaczej niż w zaścianku "Polska", i tych którzy juz byli, pracowali, widzieli jak się żyje w NORMALNYM kraju w Unii..

Jeśli ktoś uznał, ze ma ochote zyc w Polsce wolnej od panoszacego sie klerykalizmu i oceny z WYZNANIA na świadectwie szkolnym swojego dziecka, w Polsce w ktorej Kobieta ma prawo do decydowania o swojej ciązy, gdzie ma też prawo NIE PŁACIĆ za możliwość posiadania dzieci (in vitro), gdzie ma prawo zapalić to na co ma ochotę jak w innych krajach (nie tylko tytoń), gdzie dziewczyna ma prawo spać ze swoją przyjaciółką (bez grzechu..), ten głosował na Męczykota.

To powinno WYRAŹNIE dać do zrozumienia politykom PO i SLD, jakiej Polski OCZEKUJE społeczeństwo młode i postępowe!
Jest to poważne ostrzeżenie dla tych partii, ze następnego kredytu zaufania już nie bedzie – jesli takich reform nie wprowadzą..

Wtedy większość w Sejmie zdobędzie facet ze świńskim ryjem i wibratorem. Ale który zrealizuje to, czego potrzebujemy. 

To jest poważne i ostatnie ostrzeżenie – inaczej PO w nastepnych wyborach zdobędzie mniej głosów niż Partia Prezesa Bez Konta - który powiada, że przekona do siebie kolejne "miliony".. głosowało na niego nieco ponad DWA MILIONY wyborców (łącznie z zakonnicami) na 30 milionów uprawnionych do głosowania.. :) [15 mln glosujacych x48% frekwencji x 30% głosów] Ma więc Prezesunio sporo ‚milionów" do przekonania…

..taki napis na murze widziałem wczoraj rano w w Łodzi. Wieczorem juz go nie bylo – zakleili go plakatami, profilaktycznie :)

No a dzisiaj idziemy na wybory.

Idziemy raz na 4 lata poudawać że mamy na coś wpływ w tym durnym zaścianku zwanym Polska.
Idziemy postwarzać pozory, decydowania o tym, jak bardzo PAŃSTWO będzie się wpierdalało w nasze życie, zamiast nam pomagać w zamian za zapłacone podatki, akcyzy i ZUSy.

Idziemy zdecydować, czy w najbliższym czasie będziemy prowadzić normalny biznes, pracować na normalnym etacie, czy jak najszybciej spierdalać stad do jakiegoś bardziej normalnego kraju. Poki jeszcze nie musimy odawać paszportów do Kurii Biskupiej.

A cóż mamy do wyboru:

1. Donalda (Polska w Odbudowie) – ktory nie udaje że Polske trzeba rozpierdzielić żeby było lepiej, nie sili się na spektakularne reformy i bezsensowne frazesy, a "pieniadze musza sie znalesc". Na kolesia niemrawego i bez wyrazu, bez haryzmy i polotu, nie rzucajacego frazesami, ale robiacego co do niego nalezy i za co mu PLACE (W PODATKACH). Stawia Orliki, zreformowal ZUS (by sie tak nie pasł składkami), buduje stadiony i Autostrady. Jak dotychczas, więcej zbudowano tylko za Gierka. Wybor spokoju w glowie i portfelu na najbliższe cztery lata, zamiast emigracji.

2. Piwo i Sprawiedliwość Kaczora (nie Donalda) zwanego Prezesem – starego kawalera, paranoika mieszkajacego z kotem i bez konta bankowego. Wyrachowanego socjotechnika grającego Smoleńskiem i ksenofobią, zmieniajacego twarze i poglady "pod sytuacje", uprawiajacego politykę zagraniczna jak gowniarz z podworka – wymachujacy kijem przed nosem silnejszych kolegow.. Człowieka ktory elektorat dobiera kokietując mafię stadionową i kiboli – bandytów. "Jakie tam Prawo - Sprawiedliwość musi być po naszej stronie" :)

3. Ruch Popierania Penisa – czyli człowieka który chyba ponoć męczy koty ;) Dla najmłodszych głosujących i dorabiających się, normalnie myślących ludzi, jest to ciekawa alternatywa. Koleś który deklaruje zminimalizowanie wpływu Państwa na nasze prywatne życie i wygonienia księży z pod naszej kołdry - jest to interesująca propozycja. Jedyny człowiek, ktory deklaruje WYEGZEKWOWANIE Konstytucyjnie zagwarantowanego nam rozdzialu kościoła od panstwa. Nawet SLD pogoniło ze swoich list kolesia który popierał legalizację prawną par jednopłciowych. A Męczykot uważa, że to Twoja sprawa, czy będziesz żyła z przyjaciółką, czy Twój kolega woli szorstką męską miłość. Marihuana? A dlaczego nie? Łatwiej mieć pod kontrolą rynek legalny niż walczyć z mafią, i jeszcze wpływy z akcyzy są ;) Papierosy powodują raka, wódka powoduje NIEULECZALNY alkoholizm, a legalne są. A Marichiana nie psikana acetonem, z banderolką – OK :) W Czechach i Holandii ilosc narkomanow nie wzrosła. Spadła przestępczość. Męczykot czy wyjazd do Holandii – nie wiem czy to jest wybór, ale coś warto wybrać.

4. Sojusz Lewicy Dupowatej i Napieralski? Człowiek który się zgubił pomiędzy chęciami bycia blisko ludzi, a checia nie podpadania innym partyjkom. Powyrzucał z list wyborczych wszystkich będących za legalizacją związków jednopłciowych, legalizacji prawa kobiety do decydowania o aborcji, refundacji IN-VITRO… Zoatały mu tylko wymagania podwyższenia płacy minimalnej (ktora wyeliminuje z rynku pracy tych ktorzy pracuja, ale więcej płacić im sieę nie oplaca) Dupowaty stal sie przez to tak bezideowy i bezpłciowy, że zyska tylko "głosy z sentymentu" – tych którzy w duchu sa socjalistami, a nie wierzą, że pan Męczykot po wyborach będzie zainteresowany realizacją swych wyborczych hasel.

5. Polskie Stronnictwo Leniwców – czyli Pawlak-Strażak i kolesie, którzy doskonale wiedzą, że swój próg wyborczy przekroczą i tak, dzięki poparciu Misiów, ktorzy ZUSu nie muszą płacić jak każdy uczciwy Obywatel tylko dlatego, że mają 4 hektary za stodołą, a żyją (chlejąc pod GS-em) wyłącznie z dopłat unijnych do tego, czego NIE uprawiają. Bardziej rozgarnięty lumpenelektorat Leppera. Żaden rolnik powyżej 20ha na cos takiego nie głosuje..

6. Polska Jakaś Nieruchawa – nikt nie ma pojęcia czy jeszcze istnieje, jak LPR i Samoobrona. Jedyna alternatywa dla chcących głosować wyłącznie na PiS, a nie trawiących Prezesa i papy-smerfa-przekręta z Torunia..

Każdy myślący człowiek na wybory idzie – po prostu doskonale rozumie, że nie oddając swojego głosu, daje szanse swoim przeciwnikom. Pozbawia sie także nawet minimalnego wpływu na to ile dostanie zasiłku, i czy tabletki antykoncepcyjne beda trudno dostepne nawet na recepte, nie mowiac o placeniu (PiS) za mozliwosc posiadania własnych dzieci (in vitro) …

A co mamy do wyboru, to inna sprawa.
Lepiej mieć michę rozgotowanych ziemniaków na własność, czy połowę udziałów w torcie (Męczykot) ? ;)

Chrystus jest wielki.

Tak też uznali kibole bielskiego klubu żużlowego "Falubaz"
Uznali też pewnie, że skoro zdobyli mistrzostwo Polski, to i Bog im sprzyjal.
A jak Chrystus sprzyjal, to i kibicowal.
A gdzie jest najwiekszy Crystus betonowy w okolicy? w Świebodzinie. 40 km – 15 minut dobrą furą.

No więc kopneli sie kolesie kilkoma furami do pobliskiego Świebodzina, wypierdolili siekierami dzrwi umieszczone w betonowej statui tam, gdzie spada gowno pod sutanną, wlezli Chrystusowi z betonu na łeb i machnęli szalik.

Niech Koles kibicuje z nami!

I oni przeciez NIE UWAZAJA tego za zadne swietokradztwo!
To jest czysty KIBOLSKI PATRIOTYZM !

Koles wielki jest, nam sprzyja, NIECH NASZ SZALIK NOSI !!

A ze o 3 w nocy pod kolami tajnej suki zginal 23-letni pijany koles, debil ktory z kilkoma flaszkami kupionymi dla kumpli na stacji benzynowej przebiega przez dwupasmowa jezdnie, jednoczesnie gadajac przez telefon komorkowy – to jego problem. Jak dla mnie – to tu dziala wylacznie DOBOR NATURALNY – gina ci bebile, ktorzy popelniaja najwieksze bledy. OBOJETNIE komu kibicuja – i to nalezy oddzielic!!

To normalne. Debil mógl wpaść pod jeden z tysiecy pędzących samochodów – psi problem, że łeb mu rozwaliła tajniacka suka.

I co z tego ze ktos z wkurwionych kiboli z wyskoku zapierdolil z laczka policjantce, ktora teraz ma wstrzas mozgu i zlamana szczękę? To pewnie SUKA BYŁA policyjna, nie matka takich samych dzieci piecioletnich, jak owego kibola – debila z komórką.

jak dla mnie, tu NIE CHODZI o to, na co sobie może pozwolić policja – to jest obwarowane ustawami. 
Nie wiem czy pamiętacie z przed kilku lat, w Słupsku gliniarz wybiegł z suki i zaczął na przejściu dla pieszych okładac pała trzynastolatka. Gdy ten upadł na asfalt, napierdalał go dalej. Funkcjonariusze ODMÓWILI wezwania karetki pogotowia.  Dzieciak wykitował na tym skrzyżowaniu.
Dymy trwały trzy dni,, 75 policjantów zostalo rannych, liczbę zabitych utajniono.

Gliniarz dostał sześć lat, odsiedział trzy. Dziś pracuje jako ochroniarz w jednej ze słupskich knajp. Nikt dziś mu ryja za to nie obija. 
 
A moc Najwiekszego Kibola – Chrystusa ze Świebodzina w kibolskim szaliku jest z nimi. I zadna policja nie podskoczy. A prawo?

Liczy sie NIE PRAWO, A SPRAWIEDLIWOŚC!

I na to liczy Pan prezes – paranoik, popierajacy takich właśnie BANDYTÓW.


Chrystus jest wielki
.

Tak tez uważał pan proboszcz ze Świebodzina. Obstalował przeto konstrukcję z drutu zbrojeniowego, obrzuconą cementem – obrzucali ta siatke kilka lat, bo kasy mało, a społecznie to można piwo pić pod GS w Świebodzinie, a nie zapierdalac na budowie.

no i staneła statuja (link merytoryczny) – jakis meter z okladem wyższa od tej w RIO, uznawanej za jeden z Nowożytnych Cudów Świata. Świebodzińska jest nie tylko wyższa, ale ma nawet złotą koronę! Huj z tym, że jest to korona WASALNA (otwarta, wystrzepiona), czyli taka, jaka nosili waasalni królowie i książęta.. Ten kto był PONAD tymi lokalnymi królami i ksiażątkami (np. mazowieckimi), nosił koronę CESARCKĄ, czyli zamkniętą – jak np. cesarz Otton. 

No ale gdzież tam wymagać takiej wiedzy wprost z Wikipedii i Google od proboszczyny ze Świebodzina.. Widział taka koronę u Mieszka, czy innego Władysława, to taką obstalował. 

A nam pozostaje się tylko zastanawiać, czyim wasalem, czyli PODDANYM ustanowił Chrystusa  proboszczyna ze Świebodzina? Bo przecież nie poddanym Boga Ojca, skoro są w Trójcy Przenajświetszej JEDNOŚCIĄ, więc są wszyscy sobie równi !! …  

A i tak Chrystus z PERU (link) jest o METR WYŻSZY 
I smutno bedzie teraz proboszczynie.. Albo sie wkurwi, tak nie po chrześcijańsku. Tyle kasy zmarnowal na darmo..
A można było przedskole za to wybudować – ale po co??

Doda Inwalida (dawniej Elektroda)

1 komentarz

Dzis wszystkie serwisy prasowe obiegla wiesc: Pani Rabczewskiej przyznano PIERWSZA grupe inwalidzka.

Dla porownania: dziadek, ktoremu tramwaj w wypadku upierdolil obie nogi, dostal grupe DRUGA (nizsza) i musi co roku do ZUSu przynosic zaswiadczenie od lekarza, ze nog nadal nie posiada.

Doskonale widzimy Jak pani Doda zapierdala i wywija nogami na scenie – tego sie nie da robic przy ponoc uszkodzonym kregoslupie. Szczegolnie "uposledzajacym ruchowo w stopniu uniemozliwiajacym samodzielna egzystencje".

Wiadomo ze pani Rabczewska jest inteligentna, wiec zalatwic sobie dozywotnia pensje na koszt polskich FRAJEROW, to nie problem. Jedzie wiec z tym jawnie i na bezczela, jak to Doda.

A frajerzy beda ja utrzymywali przez najblizsze 50 lat. Bo od tego sa.
No bo ktoremu frajerowi chce sie napisac w tej sprawie pismo do ZUSu? Nikomu – wlasnie dla tego Doda ma w dupie I rowno wali takich lochow.

A TY ? Bedziesz do konca zycia placil sprytnej celebrytce – emerytce.

FOT: tak wygląda szczesliwa Emerytka.

Jak sama zeznaje:
Mam zresztą pierwszą grupę inwalidzką i mogę parkować, gdzie chcę, nawet na molo w Sopocie.

Brak slow na bezczelnosc.


Widuje czesto "kobiety sukcesu" obladowane torbami wypchanymi firmowymi laptopami.. I wtedy zadaje sobie pytanie, po jakiego grzyba taszcza one codziennie te komputery do domu??

Przeciez wszystkie te pliki robocze znajduja sie na serwerze korporacyjnym. Wystarczy sie zalogowac z domu i dzialac dalej jak w biurze. No ale po co – niech pracownik poczuje ciezar pracy w domu.

No bo po co ich korporacyjny Admin ma przydzielac prawa dostepu do Chmury lub korporacyjnego serwera pracownikom na podstawie stalego adresu IP?? Albo chociazby nawet po glupim szyfrowanym (kluczem 512) VNC?  Zeby sie przemeczaj za te 5 tysiecy miesiecznie? Niech sobie laski nosza swoje laptopy, zyskaja na tym prestiz spoleczny w autobusie i pod blokiem… ;P

A moze wola taszczyc 7 kg laptopa, zamiast przegrac niezbedne pliki na pendrive? Moze wtedy nie widac znamion SUKCESU, tego taszczonego laptoka, ktorego maja laskawie uzyczonego przez Korporacje?..

…A te mniej kumate (pendrive) kobiety Sie ciesza, ze moga odpierdolic czesc roboty w domu, na przydzwiganym laptopie, po drodze razem z zakupami z Lidla czy innego "Piotr i Paweł"a…

Na pewne rzeczy sie po prostu zgadzamy, akceptujemy je – moze dla swietego spokoju, to by sie nie wychylac i nie marudzic szefowi lub adminowi; albo akceptujemy je z czystej niewiedzy – mozna zapytac admina, czy przydzieli zdalny dostep do chmury lub serwera korporacyjnego..

Inna sprawa, ze:

1. zwykle domowego kompa okupuja dzieciaki (do kolacji graja) lub Towarzysz Zyciowy (gra do rana w jakis Medal of Honor, czy cos)
 2. wiekszosc korporacyjnego softu wymaga komputerkow o dosc nowych, wyzylowanych parametrach – i tego nie przeskoczymy na domowych blaszakach z przed 10 lat…


  • RSS
  • Facebook
  • Nasza Klasa