Jest taka bajka, która mówi, że Bóg stworzył świat w siedem dni Tworzył systematycznie, po kolei, światło, wodę, ziemię, żywinę wszelaką i człowieków. Całkiem ładny epos, czy inna paralela kreacjonistyczna dla czasów, gdy nauka była w powijakach.

Niemniej, pan Prezydęt Duda na wczorajszej konferencji prasowej przyznał, że „Polska wygląda pięknie”! A ja zawsze myślałem, podążając za PR-owcami pani Szydełko (nie mylić z panią Łyżeczką) że Polska jest w ruinie jak ta posprayowana fabryka nici z konferencji prasowej pracowicie wyszukana przez politruków pośród kwitnącego miasta.

I jestem wdzięczny panu Prezydętowi, że tak jak nasz Bóg Stworzyciel, odbudował Polskę w siedem dni! Stworzyć coś pięknego z gówna wys*anego przez osiem lat rządów PO to Wielka rzecz!

To rzecz o wiele większa niż ta, której dokonał przez całe swoje życie ten koleś (król, Kazimierz Wielki), co zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną :)))

To piękny początek dla Nowej Rzeczypospolitej! Liczę, ze pan Prezydęt pójdzie za ciosem i tak w circa cztery dni sprawi, że Polska stanie się światowym mocarstwem! No chyba że mu w tym przeszkodzi czarodziej Valdemort :P

Ojej, tylko ten czarodziej radził sobie lepiej z zaklinaniem rzeczywistości… Boję się, że nasz Prezydęt będzie musiał stoczyć z jakimś wyimaginownym TuskoPotterem prawdziwy bój! Ale Duda jest oczywiście ze Sliterinu, więc da radę :D

I ja myślę, że pan Prezydęt wreszcie podniesie Polskę z kolan!

I położy ją krzyżem!