Sciemniacz !!

Blog polityczno - społeczno - oniryczny

Wpisy z tagiem: kościół

Zaczęło się już kilka lat temu, gdy wkur*eni mieszkańcy kilku miast zgłaszali na policję zakłócanie ciszy nocnej przez lokalnego proboszcza, puszczającego z kościelnej wieży na cały regulator jakichś nowenn o pierwszej w nocy. Albo innego proboszczunia, napier*alającego w dzwony o północy. Później był przypadek gdy organista się pochlał i zrobił z kumplami karaoke przez kościelne megafony o północy.

Scenka z pod mojego kościoła, w Poznaniu na Piątkowie, maj tego roku, czas komunii, sporo ludzi przed kościołem, także gimbaza z piwkami. Przez głośniki leci:”Pan jest mym pasterzem…” Gimbaza odpowiada: „A mnie chu*j do tego!”. I śmiech wspólny.

Kulminacją procesu jest ostatnie „plucie waflem w Jaśle”, kiedy to trójka gimnazjalistów wypluła hostię przyjętą w kościele jako komunię, a później robiła sobie selfie przed budynkiem, jako ukrzyżowani. Jeden z nich należał do lokalnego ruchu OAZA.

Gimnazjalistom ponoć grożą dwa lata za „obrazę uczuć religijnych”. Czyli za to, że ktoś inny POCZUŁ się obrażony. Tak jak np. pani której nie przepuszczę w drzwiach, albo nie ustąpię miejsca w tramwaju, miała by mnie podać do sądu – bo poczuła się OBRAŻONA! (to tak w kontekście przyjętych norm i konwencji zachowań, z którymi nie wszyscy z nas się identyfikują). Zapytam – dlaczego uczucia religijne mają ochronę prawną, a np. tak dla nas ważne uczucie miłości nie?? (np. dziewczyny którą chłopak rzucił!).

Więc zapytam, czy to nie ksiądz odpowiada za przygotowanie duchowe komunikantów, oazowców, parafian? Czy nie on odpowiada za poszanowanie do wpajanych przez siebie rytuałów, zwyczajów, konwencji?

Obawiam się że w ten sposób gniją KORZENIE KOŚCIOŁA w Polsce. „Góra” jeszcze ma się dobrze, jeszcze opływa w złoto i luksusy, daniele hoduje i bankietuje z prezydentem. Apb. Petz (skazany za pedofilię) też był na tym bankiecie na Ostrowie Tumskim, z okazji 1050…Ale proces degradacji będzie postępował, od korzeni w górę.

A na dole korzenie już gniją – szeregowe, małe owieczki odwracają się od Kościoła, dezawuują jego rolę, olewają rytuały, wątpią. Kościół już nie potrafi ich mentalnie zniewolić, zmusić do czołobitności, do totalnego zaufania (pójdź dziecię na zakrystię…), do ślepej wiary w całkowity zakaz aborcji, do bezmyślnego odklepywania dziewiętnastowiecznych rytuałów, do słuchania ze czcią archaizowanego przekładu Biblii autorstwa ks. Wujka.  Jest sporo przekładów współczesnych Biblii, (nawet raperski!) przystających do aktualnej rzeczywistości, ale Kościół woli chłopców w sukienkach (proboszcz chodzi w tzw. stroju krótkim, wystarcza mu koloratka z Allegro), woli zawodzenia starych bab przechodzących na klęczkach pod dywanem, zamiast mszy młodzieżowych, żywych (vide Franciszkanie w Poznaniu). NIKT z tej młodzieży nie przejdzie dziś na klęczkach pod dywanem – obciach na Fejsie! ;-/ Rytuał to rytuał, niezmienny ma być, plemienny, z zawodzeniem w koronkach – tak uważają, jeszcze, hierarchowie.

Papież Franciszek daje przykład, dobry przykład, współczesny, franciszkański, na to, jaki ma być Kościół dziś!

Ale tego polski Kościół nie dostrzega. Choć to się w Kościele dzieje, dzieje się ostro, dynamizuje, za rok, pięć, eksploduje. Prałaci jeszcze ucztują, biskupi molestują, proboszczowie odprowadzają świętopietrze do Watykanu. Jeszcze mają z czego.

Pamiętam jak dziś, czas gdy Polska wchodziła do Unii europejskiej! Wtedy komunistyczny Kwachu (prezydent Kwśniewski) zarządził Referendum – każdy Polak mógł zdecydować, czy mamy być wysuniętą, zachodnią flanką Rosji, czy liczącym się krajem w UE. Wtedy 70% z nas, Polaków zdecydowało, że warto być w Europie. Mamy w domu paszporty i kilka tysięcy kilometrów pokonujemy na dowód osobisty, płacąc tą samą kartą bankomatową… Oj, fajnie, w Średniowieczu tez tak było! :))

A teraz cofnijmy się 1050 lat wcześniej. Trwa agresywna ekspansja chrześcijaństwa, z centralą w Rzymie. Cyryl z Metodym ruszają na wschód, Wojciech obstawia ówczesny zachód.  Księżniczka Dobrawa z państwa już pod „opieką” Watykanu, wymusza chrzest na lokalnym, barbarzyńskim  watażce – Mieszku Pierwszym, jako warunek ślubu. Takoż i się stało.

A ów Mieszko, prócz pokropienia wodą, oczywiście zobowiązał się do przyjęcia watykańskich funkcjonariuszy, w sutannach. Pomijam fakt, że krzewili oni wiarę ogniem i mieczem, ale wprowadzili też PODATKI. Od tego momentu Państwo Polskie stało się podatkowo podległe Państwu Watykańskiemu!!!

Czy wiesz od kiedy obowiązuje watykański podatek zwany Świętopietrzem? KAŻDA parafia w Polsce (a należy do nich 90% Polaków) MUSI odprowadzić do Watykanu 10% swoich przychodów (nie dochodów!) To prawo obowiązuje do dnia dzisiejszego! A tzw. dziesięcina obowiązywała do czasów zniesienia pańszczyzny, czyli jeszcze 150 lat temu! Czyli, 20% PKB Polski lądowało w Watykanie!!!

A dziś? Dziś państwo polskie przeznacza (w różnych formach) na kościół katolicki 35 mld PLN rocznie (ponad 10% przychodu budżetowego!!!). Program 500+ na każde drugie dziecko kosztuje Polskę rocznie 20 mld PLN. Zapytam retorycznie – czy tych pieniędzy przeznaczanych na kościół nie można przeznaczyć  na każde PIERWSZE POLSKIE dziecko?

PS: Wkur*wia mnie, gdy ja muszę liczyć w budżecie domowym, jak kupić dziecku hypoalergiczne mleko Bebilon-2, a w tym samym czasie Duda i spółka ŻRE sobie jakieś obiadki wykwintne za moje podatki w pałacu kurii poznańskiej! Tak, obiadek na 700 osób- dygnitarzy, to nie jest katering weselny na 150zł od talerza. U biskupa krzesełko dla każdego gościa kosztuje CIEBIE (podatniku) jakieś tysiąc PLN. Smacznego, pani Pawłowicz!

PS: ostatnim rzutem na taśmę Watykan zapobiegł koncelebrowania mszy w katedrze poznańskiej z okazji 1050 rocznicy chrztu Mieszka I, przez skazanego przez Watykan PEDOFILA – apb. Petza. Przez DZIESIĘĆ lat ten pedofil rozdawał wiernym komunie, łapą którą drapał kleryków po jajach!

I wszyscy biskupi to radośnie tolerowali. I wierni tez. I TO JEST NAJWIĘKSZY PROBLEM ! ŻE WIERNI TOLERUJĄ TAKICH „kapłanów”….

W pewnej katolickiej rodzinie urodził się chłopiec. Zwyczajny taki, jak noworodek. Ochrzcili go, choć ryczał na cały kościół. Komunię przyjął w czasie własciwym. W podstawówce dziewczynki za włosy targał – jak to chłopak w tym wieku. Ministrantem do mszy słuzył w komeżce z oddaniem, a na religię po podstawówce co poniedziałek chodził do przykościelnej salki. Bo proboszcz ludzki był, fajny chłop, po czuprynie poczochrał, po policzku pogładził, czasem w nagrodę ucalował. Jak to ministranta przecież!

Nasz bohater bierzmował się, a później poczuł powołanie. Bo czasy były sprzyjające powołaniom. Proboszcz czuł do niego niejaką sympatię, poparł, pomógł. Tak z dobroci serca, nie z fizycznego pociągu przecież pomógł. Wałówkę nawet dał.

W Seminarium Duchownym jest ciężko. Studia na Polibudzie przy tym wysiadają. To pikuś. Dopiero tu nawiązują się prawdziwe, męskie przyjaźnie. Takie prawdziwe, życiowe. Prawdziwy przyjaciel zawsze pomoże, gdy inni zawodzą. Nikt inny Ciebie nie przytuli, gdy już nie dajesz rady, po wieczornej modlitwie. Kobiety nie są tu potrzebne, najważniejsza jest braterska więź. By dać radę, oby do wyświęcenia. Nie wszyscy wytrzymywali w celibacie, gdy kobiet brak. Nie każdemu wystarczała przyjacielska dłoń..

Pierwsza parafia, młody proboszcz, pełen wiary zachęca wiernych do czynnego uczestnictwa w życiu parafii. Ministranci służą do mszy, garną się, bo nowy proboszcz ludzki chłop. Normalny taki, po głowie pogłaszcze, cukiera da, czasem z radości ucałuje! To w końcu lata 70-te, okazujemy sobie nawzajem miłość!!

Pierwsza synektura. Może dziekan, może biskup diecezjalny. A może po prostu wymarzona praca na MISJI – gdzieś w odległej Dominikanie, gdzie Słowo Boże jest tak potrzebne. I ta samotność. Do kogo ma się przytulić misjonarz w godzinie zwątpienia? Przecież nie do żony, albo gosposi.. A człowiek do człowieka lgnie, gdy sam i samotny w obcym kraju, pocieszenia szuka. Czasem znajduje bratnią duszę. Albo drucha.

Cóż że tak jak był przytulany przez proboszcza, tak stara się dominikanskim chłopcom okazać uczucie? Cóż, że zaprasza ich do siebie, winem poi i karmi? Cóż, że pragnie by się choć trochę odwdzięczyli za tą dobroć bezinteresowną? Cóż, że to tylko penis i tylko usta. Męska laska to nic złego.. I nawet taka prawdziwa męska szorstka miłość, bo przecież penis w odbycie potrafi podobno dostarczyć niesamowitych doznań. Ze względu na drażnienie prostaty. Tak twierdzą seksuolodzy i księża.

Że ktoś nazwie go skurwysynem bez sumienia? Zasranym zaprzańcem odmawiającym przez dwa lata zeznań w ewidentnie udowodnionych gwałtach? Że ktoś powie, że skurwiel dopiero na widok dożywocia lub stryczka proponuje dla siebie karę 7 lat więzienia? Że zboczeniec NIE PRZYZNAJE SIĘ do zarzucanych czynów, ale żąda UGODY sądownej, bez słowa przeprosin?

Że kilkunastu chłopców ma nie tylko zniszczone życie emocjonalne, uczuciowe, że są na całe życie psychicznymi kastratami nie potrafiącymi mieć normalnego życia uczuciowego, ot tak, przez jednego zboczeńca, klechę na stanowisku? Że przez jakiegoś skurwiela na zawsze oddalili się od Boga i mają do niego wręcz fizyczny wstręt, taki że nawet nie są w stanie przyjmować  sakramentów? Że im się przyjmowanie komunii z robieniem laski do końca życia będzie kojarzyć?

Że ktoś powie, że dożywocie dla takiego zwyrodnialca to mało, a 7 lat więzienia to KPINA?

A ja powiem – to tylko katolik. Może nadstawi drugi policzek, jak nadstawi grypserze cwelowską dupę przez 7 lat w celi.

Niech mu z odbytu grypsujący zrobią Jesień Średniowiecza. Taką wypasioną. Aż w koncu po trzech latach codziennej zabawy z paroma kolesiami zwieracze odbytu przestaną trzymać. Aż będzie musiał pod celą siedzieć najbliżej kibla. I jak to cwel, spać na glebie, nawet nie na jaskóle.

Nie życzę mu źle.

Niech ma te swoje siedem lat we Wronkach. Chłopaki go naprostują.

W maju trzy tysiące osób, którzy w celu uniknięcia konfliktu własnych sumień z obowiązującym w Polsce prawem, a którzy z racji targających nimi sprzeczności pomiędzy prawem a subiektywnymi poglądami raczej  powinni zająć się hodowlą pietruszki niż ginekologią, lecz mienią się lekarzami ginekologami, podpisało tzw. Klauzulę Sumienia, wyrzezaną w piaskowcu na tabliczkach przypominających żydowski dekalog Mojżesza i zaniesioną Panience W Sukience, do Częstochowy, na Jasną Górę.

BTW, GDZIE jest dostępna lista lekarzy, do których na pewno nie wysłał bym mojej Towarzyski Życiowej? Kuria odpowiada mi, że to tajna lista. Czego się wstydzą lekarze postępujący zgodnie z własnym sumieniem? Czyżby spadku dochodów w prywatnych gabinetach? Ci lekarze powinni być DUMNI! Powinni na tabliczce na drzwiach mieć nagłówek: tu obowiązuje Klauzula Sumienia

To jakże cenna inicjatywa, by ponad Prawem i Konstytucją stało coś tak relatywnie nieokreślonego, niestabilnego i nieskodyfikowanego jak subiektywne widzimisię pt.  sumienie.

Myślę że ideę Klauzuli Sumienia można rozwijać twórczo na prawie wszystkie zawody świata, łącznie z dziwkami, które powinny obsługiwać wyłącznie nie ochrzczonych (nie cudzołóż!)

Bo HIPOKRYZJĄ było by tworzyć Klauzulę Sumienia dotyczącą wyłącznie jednego przykazania – nie zabijaj! Należy Klauzulą objąć WSZYSTKIE przykazania! Tak postąpi każdy prawdziwy Katolik! (nie mylić z Chrześcijaninem). Sumienie mamy JEDNO, niepodzielne na poszczególne przykazania!!!

Własną Klauzulę Sumienia na Oświeconą Górkę powinni zanieść także:

– Reżyserzy – nie będą zmuszali aktorów do scen gwałtów, morderstw, kradzieży i przekleństw. A także mówienia fauszywego świadectwa i wszelakiego propagowania Cywilizacji Śmierci :) Aktorzy toż samo.

– Rzeźnicy oraz masaże, tudzież myśliwi, w myśl tegoż samego przykazania: nie zabijaj!
– Policjanci, którzy używając broni, przypadkiem mogą kogoś zabić, odmówią pracy w terenie!

– bankowcy, którzy w myśl przykazania: nie kradnij, zobowiążą się do dawania kredytów hipotecznych bez prowizji i na zero procent. Oraz tzw. Doradcy Finansowi, którzy nie będą ściemniać przy nabywaniu funduszy inwestycyjnych i innych produktów wysoko prowizyjnych..

– prawnicy tudzież inne papugi oraz urzędnicy zobowiążą się do nie mówienia fałszywego świadectwa w celu uzyskania korzyści majątkowych

– piraci i hakerzy wszelkiej maści zaprzestaną sprzedaży płyt z kradzionym oprogramowaniem

– Nauczyciele, którzy odmówią zmuszania ich do dawania fałszywego świadectwa, jakoby świat sam sobie powstał w BigBangu, a my ponoć pochodzimy od jakiegoś piskorza, czy innego lancetnika (strunowce), albo nie daj Bóg, od szympansa – tfu.

– sprzątaczki hotelowe, które odmówią sprzątania prezerwatyw po cudzołożnikach. Recepcjonistki nie będą wydawały pokoi parom nie będącym małżeństwami!

– wszystkie sprzedawczynie z Marketów i Żabek, które bestialsko zmuszane do pracy w niedziele nie mogą należycie dnia świętego święcić! Tu dołączą także pracownicy Komunikacji Miejskiej, Strażacy, lekarze, recepcjonistki hotelowe, a także dziwki!

 

Ale nie dziwmy się, ufajmy Panu, w takim Izraelu (tu rodził się Chrystus, więc w kolebce katolicyzmu!) w szabas nie jeżdżą nawet karetki medyczne ani straż pożarna. Z trudem w Knesecie przegłosowano, by czynne było międzynarodowe lotnisko.

Ale nie dziwmy się, ufajmy Panu, w każdym większym sklepie, w Urzędzie, w hotelu w Indiach, przy samym wejściu, jest mały ołtarzyk np. Ganesza. Na pewno o wiele bezpieczniej czuli byśmy się, mając pewność, że czuwa nad nami Jasna Panienka i Syn Umiłowany, spoglądający na nas z małego ołtarzyka przy wejściu do przychodni, do szpitala, Urzędu, szkoły. Niech Jasna Panienka spogląda na nas z obrazu powieszonego PONAD godłem państwowym w sądzie, Sejmie, w każdej redakcji i klasie szkolnej!

Niech przypomina, że najwyższym prawem w Polsce jest sumienie (takie indywidualne „widzimisię” autorytarnego podmiotu), a nie jakieś bezbożne księgi i kodeksy które wspólnie zaakceptowaliśmy jako akty prawne.

Ale nie dziwmy się, ufajmy Panu, w końcu musimy zasłużyć i dziękczynić za Łaskę Pana dla Narodu Wybranego!

To nie jest żaden IRAN, ani Afganistan, żaden Taliban, gdzie żądzą Mułłowie! U nas Drogę Wskazują inni przywódcy w sukienkach – Kardynałowie i purpuraci z talibskimi ambicjami na Radę Hierarchów jako trzecia izba przy Sejmie i Senacie… W końcu tak było we Francji za czasów późnych Ludwików!

A krzyż powinien wisieć PONAD orłem! Prawo Boskie jest ponad prawem ziemskim!

A co z cieciem parkingowym i jego klauzulą sumienia?
Każdy prawdziwy Katolik od razu wie, kogo nie powinien wpuszczać na swój parking!

NA szczęście Pan Doktor, który opiekuje się ciążą mojej Towarzyszki Życiowej ma zdrowe i ludzkie podejście do ciąży i konsekwencji negatywnych wyników badań genetycznych na trisomię, mimo że na lampce przy biurku ma wisieć różaniec….

W ostatnia niedziele w kościołach został odczytany (kto z proboszczów się odważył, nie musiał, bo obowiązku nie było) „list polskich biskupów” w temacie gender. Kto jeszcze nie wie co to za stwora to GENDER, to z wikipedii dowie się, ze jest to prawo do samostanowienia płci – prosto mówiąc, czujesz się kobietą, choć masz pracie od urodzenia, albo jak co dziesiąty mężczyzna, wolisz chłopców, to TWÓJ WYBÓR.

Jednak polscy biskupi chcą nadal trzymać społeczeństwo w dziewiętnastowiecznych ryzach i wymagają, by kobita siedziała w domu i urodziła dzieci przynajmniej na drużynę piłkarską – BO MOŻE, więc POWINNA!!! Facet ma na chleb zarabiać!

Huj ze Ona pracuje w Korporacji i zarabia 5x wiecej niż jej facet, który ma świetne podejście do dzieci. NIE, tak nie wolno, od chowania gowniarzy jest kobita, niech je bije i kurwami rzuca, ale wychowa na prawdziwych katolików!!

Ale panowie biskupi, BĄDŹCIE KONSEKWENTNI w kwestii gender!!! MUSICIE zakazać kobietom noszenia spodni (no przynajmniej zjawiania sie w spodniach w kościele – bo to obraza i epatowanie genderem!!!), a także ZAKAZAĆ kobietom wykonywania zawodów typowo męskich, np. kierowcy.

W końcu muzułmański szariat dokladnie tak działa i wszystkie muzulmanki są szczęśliwe. No, przynajmniej nie nazekaja publicznie. Bo szariat tego zabrania… ;-)

Ps: dn. 28 grudnia, proboszcz jednej z łowickich parafii, który potrącił po pijaku kobietę, zgłosił sie na łódzki  komisariat w celu złożenia wyjaśnień. NAJEBANY. Miał 1.9 promila. Bezczelność kleru w tym pojebanym kraju mnie poraża.

Według najbardziej aktualnej naszej społecznej wiedzy i norm którym ufamy, Św. Mikołaj jest starym zboczonym biskupem i pedofilem! Jak to nie?  Już odowadniam:

  1. Podejrzanie garnie się do dzieci – trzyma je na kolanach, całuje, kto wie jaki ma wzwód!
  2. Daje dzieciom prezenty – wiadomo za co! Tak usypia czujność dzieci i ich rodziców!!
  3. Przebiera się w jakieś fatałaszki i stylizuje na dobrego wujka by wzbudzic zaufanie!
  4. Jest biskupem Myrry, a wiadomo że hierarchowie kościelni to pedały i pedofile!
  5. Otacza się niby „elfami”, dziećmi w podniecających obcisłych rajtuzach

Czy to nam czegoś nie przypomina?

Bo mi to przypomina przypadek Michaela Jacksona, ekscentryka wielokrotnie oskarzanego i SKAZANEGO za pedofilie (tzw. ugoda sądowna i zapłata potężnego odszkodowania molestowanemu chłopcu!)

A więc uważajcie rodzice, na czyich kolanach np. w supermarkecie albo przedszkolu pozwalacie siadać swojej kilkuletniej córeczce w białych rajtuzkach…

Disclamer: niniejszy wpis jest wyłącznie ironią na temat stereotypów na podstawie których oceniamy inne osoby :)


  • RSS
  • Facebook
  • Nasza Klasa