Po raz kolejny projekt takiej ustawy wpływa do sejmu. Zapewne tym razem zostanie ona uchwalona, biorąc pod uwagę Dojna Zmianę. Notariusz RP zapewne ją podpisze.

I nie to, że zamkną nam supermarkety.

Zamkna całe centra handlowe, gdzie są tysiące małych sklepików, w których pracują właściciele, restauracji – a obie te mają prawo pracować w niedzielę. I Dupa, nie popracują. Mały sklep, knajpka zatrudniajaca kilka osób będzie musiał jedną zwolnić – zmniejsza się liczba roboczogodzin w miesiącu, czyli komuś trzeba by płacić za nie pracowanie w niedzielę.

A właściciel sklepiku osiedlowego, wymęczony całotygodniowym uganianiem się za towarem, jeżdżeniem po ZUSach, Skarbowkach i innych atrakcjach, zamiast odpocząć i spędzić czas z rodziną, zostanie ustawowo zmuszony do pracy w niedziele.

Inna strona medalu – jak za Komuny, usiłuje się całe społeczeństwo wtloczyć w wąskie ramy praw, ustaw i zwyczajów jedynie słusznych! Mój ulubiony pub Kufelek nieczynny jest we wtorki, od 17 lat tak ma. Właściciel lubi poświęcać rodzinie wtorki. Dziś jeszcze ma ten wybór, po wejściu ustawy w życie, wyboru mieć nie będzie!

A jeśli ktoś jest ortodoksyjnym katolikiem, przyjmując się do pracy niech po prostu zaznaczy stanowczo, że nie życzy sobie stanowczo pracy w niedzielę. Niech wolna niedziele będą wyborem każdego z nas, a nie przymusem kościelnej dyktatury!

Dlaczego jakąś grupa religijna ma dyktować swój sposób życia całemu światu?

A może takze i Zydzi wylobbuja w sejmie zakaz pracy w soboty, bo szabas mają?

A może Muzułmanie przeglosuja (jak w Szwecji zakaz publicznej choinki), zakaz pracy w piątki? ?

A jeśli czuję potrzebę pójścia do kościoła na mszę, zamiast do supermarketu, nikt mi takiego wyboru nie zabrania dziś! Jutro taki wybór będzie zabroniony.

Na wsiach zostanie nam tylko stanie pod drzwiami kościoła, a później do wieczora pijatyka w wiejskiej knajpie pod remizą. Jeśli zamówisz śledzia na zagryche jak za Komuny, bo to już będzie restauracja. A co z McDonaldami w centrach handlowych? Centra zamknięte, wiec nie mogą nic sprzedać, choć Ustawa im na to pozwala.

Na ironię zakrawa jedynie fakt, że pod projektem ustawy podpisy zbierał związek zawodowy Solidarność. Ten, który miał walczyć o prawa pracowników, przez nieprzemyślaną ustawę doprowadzi do zwolnienia kilkudziesięciu tysięcy osób. Brawo wy.

Ale dewocjonaliami w niedzielę handlować można.

Tylko czekam aż w Saturnie i Media Markcie powstanie dział z dewocjonaliami. ..