Sciemniacz !!

Blog polityczno - społeczno - oniryczny

Wpisy z tagiem: pielucha

Posłanka PiS Beata Mateusiak-Pielucha po obejrzeniu filmu „Wołyń” napisała w portalu wPolityce, że „powinniśmy wymagać od ateistów, prawosławnych czy muzułmanów oświadczeń, że znają i zobowiązują się w pełni respektować wartości uznawane w Polsce za ważne”. A niespełnienie tych wymogów powinno być powodem do deportacji.

…A dla tych, którzy pamiętają tylko z bajek opowieść o Marcu’68, i paszportach w jedną stronę wydawanych przez MSW, a w związku z wypowiedzią posłanki Pieluchy (how nice!), deklaruję, że chcę być deportowany! – bo dla mnie nadrzędnym aktem prawnym jest Konstytucja RP, a nie prawo szariatu, czy inny dekalog.

W związku z tym:
1. Państwo Polskie ma mnie deportować do kraju w miarę ciepłego, o łagodnym klimacie (politycznym i ekonomicznym). Mogą być Hawaje lub Seszele.

1a. Ma mi zapewnić transport moich dóbr (ok. 200kg), oraz na czas podróży posiłek koszerny, wegetariański.
2. Państwo Polskie ma zwrócić wszystkie moje składki ZUS wraz z ustawowymi odsetkami
3. Państwo Polskie ma zwrócić mi wypracowaną przeze mnie część Majątku Narodowego. Może być w walutach wymienialnych.
4. Państwo Polskie ma wykupić moje mieszkanie w Polsce po cenach rynkowych.
5. Państwo Polskie ma zapewnić mi zatrudnienie w kraju deportacji zapewniające mi taki sam status życiowy.
5a. Mój pies marki York ma być deportowany wraz ze mną – tez jest niewierzący, nie chrzczony (olewa to, moczem).

Nie po to tu zapier*alam tutaj 30 lat, żeby mnie ktoś z własnego domu wyrzucił bezkarnie, acz może nawet ustawowo! Jeśli chcecie mnie wyrzucić z mojego domu, zróbcie to w sposób cywilizowany!

Ale jest szansa, że wyjadę w doborowym towarzystwie ;-) Jakiś CD-projest-2 odpalę na Hawajach, czy cóś? ;-)))

Siedzimy sobie z Michalinką i słuchamy Pidżamy :)

Znaczy, ja siedzę przed laptokiem, trzymam trzytygodniową Michalinkę na lewej ręce (niech się w końcu odbeknie!), a prawą usiłuję odpisywać na maile i pisać bloga.. Sówka (moja ukochana Towarzyszka Życiowa) poszła do dentysty reperować uzębienie.. Siedzimy więc sobie, muzyki słuchamy, blogujemy..

I tak się refleksjuję, wzruszam się, tak za Grabażem powtarzam ze czasem wystarczy splunąć na szczęście, a szczęście łapie Cię za nogi i nie puszcza.. Czasem się boję, że za dużo tych szczęść i przychylności w życiu już wykorzystałem. Czasem bardzo mi żal tych ptasich szczęść łapiących za nogi…

I tak sobie siedzimy z Michalinką, Pidżamy słuchamy. Blogujemy. Miśce się chyba najbardziej podoba „Bal u Senatora” :) Rytm jej się podoba. Może ma zadatki na Mikę Jagerkę :) A może to tylko autosugestia, w końcu to jeden z pierwszych kawałków Pidżamy, przy którym w latach licealnych pogowałem na koncertach w ODK Słońce na poznańskim osiedlu Przyjaźni w latach 90-tych..

Pieluchę czas zmienić…

„zbrodnia i kara, grzech, litr wina i tak historia ta się zaczyna”…

..a później tylko cichutko gra mi w głowie „moralne salto”.. Pit.


  • RSS
  • Facebook
  • Nasza Klasa