Sciemniacz !!

Blog polityczno - społeczno - oniryczny

Wpisy z tagiem: religia

W maju trzy tysiące osób, którzy w celu uniknięcia konfliktu własnych sumień z obowiązującym w Polsce prawem, a którzy z racji targających nimi sprzeczności pomiędzy prawem a subiektywnymi poglądami raczej  powinni zająć się hodowlą pietruszki niż ginekologią, lecz mienią się lekarzami ginekologami, podpisało tzw. Klauzulę Sumienia, wyrzezaną w piaskowcu na tabliczkach przypominających żydowski dekalog Mojżesza i zaniesioną Panience W Sukience, do Częstochowy, na Jasną Górę.

BTW, GDZIE jest dostępna lista lekarzy, do których na pewno nie wysłał bym mojej Towarzyski Życiowej? Kuria odpowiada mi, że to tajna lista. Czego się wstydzą lekarze postępujący zgodnie z własnym sumieniem? Czyżby spadku dochodów w prywatnych gabinetach? Ci lekarze powinni być DUMNI! Powinni na tabliczce na drzwiach mieć nagłówek: tu obowiązuje Klauzula Sumienia

To jakże cenna inicjatywa, by ponad Prawem i Konstytucją stało coś tak relatywnie nieokreślonego, niestabilnego i nieskodyfikowanego jak subiektywne widzimisię pt.  sumienie.

Myślę że ideę Klauzuli Sumienia można rozwijać twórczo na prawie wszystkie zawody świata, łącznie z dziwkami, które powinny obsługiwać wyłącznie nie ochrzczonych (nie cudzołóż!)

Bo HIPOKRYZJĄ było by tworzyć Klauzulę Sumienia dotyczącą wyłącznie jednego przykazania – nie zabijaj! Należy Klauzulą objąć WSZYSTKIE przykazania! Tak postąpi każdy prawdziwy Katolik! (nie mylić z Chrześcijaninem). Sumienie mamy JEDNO, niepodzielne na poszczególne przykazania!!!

Własną Klauzulę Sumienia na Oświeconą Górkę powinni zanieść także:

– Reżyserzy – nie będą zmuszali aktorów do scen gwałtów, morderstw, kradzieży i przekleństw. A także mówienia fauszywego świadectwa i wszelakiego propagowania Cywilizacji Śmierci :) Aktorzy toż samo.

– Rzeźnicy oraz masaże, tudzież myśliwi, w myśl tegoż samego przykazania: nie zabijaj!
– Policjanci, którzy używając broni, przypadkiem mogą kogoś zabić, odmówią pracy w terenie!

– bankowcy, którzy w myśl przykazania: nie kradnij, zobowiążą się do dawania kredytów hipotecznych bez prowizji i na zero procent. Oraz tzw. Doradcy Finansowi, którzy nie będą ściemniać przy nabywaniu funduszy inwestycyjnych i innych produktów wysoko prowizyjnych..

– prawnicy tudzież inne papugi oraz urzędnicy zobowiążą się do nie mówienia fałszywego świadectwa w celu uzyskania korzyści majątkowych

– piraci i hakerzy wszelkiej maści zaprzestaną sprzedaży płyt z kradzionym oprogramowaniem

– Nauczyciele, którzy odmówią zmuszania ich do dawania fałszywego świadectwa, jakoby świat sam sobie powstał w BigBangu, a my ponoć pochodzimy od jakiegoś piskorza, czy innego lancetnika (strunowce), albo nie daj Bóg, od szympansa – tfu.

– sprzątaczki hotelowe, które odmówią sprzątania prezerwatyw po cudzołożnikach. Recepcjonistki nie będą wydawały pokoi parom nie będącym małżeństwami!

– wszystkie sprzedawczynie z Marketów i Żabek, które bestialsko zmuszane do pracy w niedziele nie mogą należycie dnia świętego święcić! Tu dołączą także pracownicy Komunikacji Miejskiej, Strażacy, lekarze, recepcjonistki hotelowe, a także dziwki!

 

Ale nie dziwmy się, ufajmy Panu, w takim Izraelu (tu rodził się Chrystus, więc w kolebce katolicyzmu!) w szabas nie jeżdżą nawet karetki medyczne ani straż pożarna. Z trudem w Knesecie przegłosowano, by czynne było międzynarodowe lotnisko.

Ale nie dziwmy się, ufajmy Panu, w każdym większym sklepie, w Urzędzie, w hotelu w Indiach, przy samym wejściu, jest mały ołtarzyk np. Ganesza. Na pewno o wiele bezpieczniej czuli byśmy się, mając pewność, że czuwa nad nami Jasna Panienka i Syn Umiłowany, spoglądający na nas z małego ołtarzyka przy wejściu do przychodni, do szpitala, Urzędu, szkoły. Niech Jasna Panienka spogląda na nas z obrazu powieszonego PONAD godłem państwowym w sądzie, Sejmie, w każdej redakcji i klasie szkolnej!

Niech przypomina, że najwyższym prawem w Polsce jest sumienie (takie indywidualne „widzimisię” autorytarnego podmiotu), a nie jakieś bezbożne księgi i kodeksy które wspólnie zaakceptowaliśmy jako akty prawne.

Ale nie dziwmy się, ufajmy Panu, w końcu musimy zasłużyć i dziękczynić za Łaskę Pana dla Narodu Wybranego!

To nie jest żaden IRAN, ani Afganistan, żaden Taliban, gdzie żądzą Mułłowie! U nas Drogę Wskazują inni przywódcy w sukienkach – Kardynałowie i purpuraci z talibskimi ambicjami na Radę Hierarchów jako trzecia izba przy Sejmie i Senacie… W końcu tak było we Francji za czasów późnych Ludwików!

A krzyż powinien wisieć PONAD orłem! Prawo Boskie jest ponad prawem ziemskim!

A co z cieciem parkingowym i jego klauzulą sumienia?
Każdy prawdziwy Katolik od razu wie, kogo nie powinien wpuszczać na swój parking!

NA szczęście Pan Doktor, który opiekuje się ciążą mojej Towarzyszki Życiowej ma zdrowe i ludzkie podejście do ciąży i konsekwencji negatywnych wyników badań genetycznych na trisomię, mimo że na lampce przy biurku ma wisieć różaniec….

PRZYMUS NAUKI RELIGII

Brak komentarzy

Konstytucja RP gwarantuje, ale i nakłada na moje dzieci obowiązek edukacji. Cel to szczytny. Razem z nim jednak nakłada OBOWIĄZEK nauki RELIGII.

Dowód: skoro ocena z religii / etyki jest obowiązkowa na wiadectwie, zamiast religii mam prawo wybrać etykę. Jednak prawo MUSI działać w obie strony. Zamiast etyki, MUSZĘ wybrać religię. Skoro jednak Konstytucja RP gwarantuje mi wolnoć wyznania, mam prawo także być racjonalista – nie posiadać bogów lub nie wierzyć w Dogmaty (te są podstawą wiary katolickiej i wielu innych wyznań).  Mam prawo NIE WYBRAĆ etyki (katolickiej), tak samo Jak mam prawo nie wybrać religii. Jesli jednak nie chce wybrać etyki, MUSZĘ wybrać religię. A to już jest PRZYMUS WYZNANIA. A temu zaprzecza Konstrukcja RP.

Ustawa Oswiatowa jest więc sprzeczna z moimi prawami konstytucyjnymi. A Konstytucja jest ustawa nadrzędną.

Państwo więc ZMUSZA MOJE DZIECI do bycia klasyfikowanym z czego porównywalnego do wiary w Smoka Wawelskiego lub Babe Jage.

Konstytucja gwarantuje mi prawo do bezwyznaniowego wychowania własnych dzieci. Jednak ZMUSZANIE ich do bycia klasyfikowanym z wyznania z którym się identyfikują Jak z opowiescią o Złotej Rybce, jest ponurym żartem z Konstytucji RP i polskiego ustawodawstwa.

Tym bardziej taka sytuacja jest DYSKRYMINACJĄ RELIGIJNĄ, gdy ocena ze wiadectwa maturalnego determinuje dostanie się na konkretną Uczelnie!!

Skoro uzyskanie b.niskiej oceny z tzw. religii rzutuje na ogólną srednia, uczeń mniej "religijny" ma mniejsze szanse w dostaniu się na renomowana Uczelnię!!

Stawam perły przeciwko orzechom, ze ktos wkrotce przed Sądem Najwyższym lub w Sztrasburgu zarząda równych praw!!

Będę walczyl więc, by moje dzieci miały na wiadectwie, w poz. religia, wpisane: NIE KLASYFIKOWANY. Nie żaden "zwolniony", co implikuje dysfunkcje klasyfikacji (Jak zdechlak na WF-ie), a nie PRAWO WYBORU wyznania, a także jego BRAKU.

Czym bedziemy się roznili od Afganistanu, gdy uczelnie mogą się kierować doborem studentów ze względu na wyznawana religię?? Wszak mają prawo do konkursu ocen – w tym z religii.

..I nie wiem Jak bede mógł spojrzeć w oczy mojemu synowi za 20 lat, gdy zapyta mnie, co zrobilem, by mógł dostać się na renomowana uczelnię, BEZ BYCIA OCENIANYM za to, ze nie wierzył w Złotą Rybkę, lub w Maryje zawsze dziewice…

Czy państwo gwarantujące swoim obywatelom wolnoć poglądów długo jeszcze będzie zmuszać swoich obywateli do wyznawania WYŁĄCZNIE etyki chrzecijańskiej??


  • RSS
  • Facebook
  • Nasza Klasa